Byłem niewidzialny. Czasem było mnie widać ale częściej tylko słychać. Możecie posłuchać prostych melodyjek, które chodzą mi po głowie. W wolnych chwilach umieszczam tu pliki muzyczne z moimi pomysłami.
Kategorie: Wszystkie | czerwiec | kwiecień | lipiec | maj | marzec | sierpień | wrzesień
RSS
piątek, 07 grudnia 2007
Kręgle

Ponownie odsłaniam piosenkę, że się tak wyrażę własnej konstrukcji. Tym razem tekst też jest mój i to jest wyczuwalne. Znaczy się jest tak prosty, że już prościej się nie da. Znacznie łatwiej posilić się tekstem koleżanki lub kolegi i zrobić do tego muzykę i aranż. Teraz macie całoś Made in MW. Ale - jakże mogło być inaczej - jak się biorę za pisanie tekstów to wychodzi niezły banał. Zresztą mój logiczny umysł nie jest w stanie oderwać się od rzeczywistości i wypluć z siebie słowa do piosenek. 

Muzycznie można tam znaleść trochę dźwięków gitarowych i trochę Honky Tonk. Pojawia się też trochę pianinka tylko teraz schowane jest za całą resztą i robi za tło. Już wcześniej odsłaniałem tą piosenkę ale to były tylko instrumenty. Dzisiaj można znowu posłuchac jak się męczę ze "śpiewem", a raczej wyciem.

Push me! and Push "Klick here to start download".

 

Mam ciężki rok ale nastawiam się na to, że w nowym roku będzie trochę lżej. Może znowu melodyjki same będą wpadać do głowy. Póki co przychodzi mi to z wielkim mozołem. Dość tych narzekań załatwiłem sobie hosting więc wielce prawdopodobne, że skończą się te problemy ze ściąganiem moich piosenek. Za niedługo problemy jakie czasem występują z niedostępnością plików powinny się rozwiązać bo wrzycę je na pewny serwerek.

Miłego słuchania życzę i pozdrawiam MW.

środa, 03 października 2007
O n e ...

Postanowiłem sprawdzić jak wyjdzie nagranie prawdziwej piosenki. Niestety muszę przyznać, że próba nie powiodła się. Jeszcze nie jestem w stanie oddać choćby odrobinę tego co ta piosenka ze sobą niesie. Umieszczam to co wyszło choć zastanawiałem się czy to zrobić ale co tam. Ta strona ma być miejscem zrzucania pomysłów. Tak więc oddaję pod ocenę piosenkę pochodzącą z opery rokowej, którą ostatnio oglądałem i jestem jeszcze pod jej wpływem.

W utworze tym razem nie ma pianina są tylko instrumenty strunowe i perkusja. Co prawda tylko gitary są prawdziwe a reszta generowana przez elektronikę. Podobnie gitara basowa jak zwykle też generowana. Wypadało by opisać i wokal, a to najtrudniejsze. Poprostu jeszcze daleka droga by to zaśpiewać.

Push me! and Push "Klick here to start download".

Muszę odłożyć eksperymenty i wrócić do robienia czegoś swojego. Od pewnego czasu pomysły się nie kleją więc zdecydowałem się zrobić coś całkiem innego. W ten sposób zdecydowałem się na same struny i perkusję.

Zdjęcie robiłem sam i jeszcze siedzą mi obrazy w głowie z ostatnich wakacji...

Reasumując trzeba wrócić do utworków, które robiłem wcześniej bo w nich czuję się jednak najlepiej. Tym razem nie życzę miłego słuchania bo jestem trochę skrępowany i boję się tych opini.

MW.

 

poniedziałek, 10 września 2007
Prawdziwe wakacje

Wreszcie wyruszam na prawdziwy urlop.

Ten wpis jest inny od wcześniejszych bo brak mu najważniejszego - nowego utworu. Wakacje rządzą się jednak swoimi prawami i dlatego przygotowuję się do wyjazdu na grecką wyspę Zakynthos. 11 września mam wylot i doczekać się nie mogę. Tym razem muzyki nie będzie. Nie mam teraz do tego głowy ale obiecuję po powrocie zabrać się solidnie do roboty. Już czuję gorące słońce na policzku i powiew wiatru od Morza Jońskiego.

Zabieram oczywiście aparat i zamierzam porobić trochę zdjęć na błękitnych lagunach jak uda się mi takowe znaleść. Atrakcji na Zakynthos nie brakuje, choć przyznam wybrałem tą wyspę bo szukam małej, zacisznej, odludnej, dzikiej plaży z krystalicznie czystą wodą i tym wszystkim co pod wodą da się pooglądać. Pewnie jak wrócę to zamieszczę parę zdjęć jakie porobiłem ale to w soim czasie.

Wiem, że trochę ostatnio leniuchuję muzycznie ale wynika to z szybkiego trybu życia i wiecznej gonitwy za czymś czego widocznie jeszcze nie złapałem. Jak zwykle co roku obiecuję sobie, że tym razem posiedzę w domu ale nie wytrzymałem i wykupiłem wycieczkę na 4 dni przed odlotem.

Popdniecony wyjazdem pozdrawiam wszystkich znajomych MW :).


I już po wakacjach.

Wspomnienia z wakacji postanowiłem także pokazać na świat w postaci paru zdjęć. Zrobiłem ich ze dwie setki ale wybrałem pare sztandarowych miejsc turystycznych. Dokładnie byłem w miejscowości Zante na wyspie Zakynthos. Jeśli ktoś planował by urlop na tej wyspie piwinien zobaczyć takie zakątki jak: Navagio, Blu Cave, Pułwysep Keri i Vassilikos, Skinari, stolicę wyspy Zakynthos oraz plaże Gerakas, Porto Zoro, Dafni. Na wyspie zobaczycie różne rodzaje plaż od piaszczystych po ogromne pionowe skalne ściany.

Wyspa oblegana zwłaszcza przez angielską młodzież dlatego miejscowość Zante zasypana jest angielskimi barami i klubami. Na miejscu udało mi się podróżować autobusami, skuterkiem, statkiem i niewielką łódką. Zwiedziłem błękitne groty, zatokę wraku od gór i moża, winnice oczywiście z degustacją i pare innych miejsc już mniej obleganych przez turystów.

Wszystkie zdjęcia zrobiono 11.09.2007-18.09.2007.

1. Widok z balkonu
2. Widok z samolotu
3. Skinari
4. Skinari 2
5. Blue Cave
6. Porto Zoro
7. Prywatna plaża i ja
8. Prywatna plaża
9. Miasto Zakynthos
10. Zatoka wraku
11. Zatoka wraku 2

Tak oto prezentuje się wyspa. Oczywiście nic nie odda osobistego opcowania z naturą. Jest co wspominać jeśli ktoś potrzebował by więcej informacji turystycznych co do cen lub hoteli i miejsc na wyspie to można pytać jeśli będę znał odpowiedż to chętnie odpowiem. Następną notkę znowu uzbroję w jakiś utworek muzyczny, mam parę pomysłów ale jescze z nimi mam dużo pracy by coś z nich się wylęgło. MW.

wtorek, 31 lipca 2007
W rytmie salsy

Miała być piosenka - narazie nie mam słów więc może się ktoś pokusi bo ja nie dam rady. Próbowałem ale ten utworek jest taki inny, że mam problemy z określeniem jego gatunku. Rytm zachowałem salsowy reszta jak z innego wymiaru. Chętnie dogram do tego jakieś wesołe słowa. Miało być słonecznie i wesoło - chyba się nie udało. Muzyka przyszła ot tak poprostu i nawet słychać, że taka trochę z powietrza. Pewnie wrócę kiedyś do tego utworu jak mi coś kiedyś do głowy przyjdzie. Puki co publikuję wersję instrumentalną. Znajdziecie jak zwyklę pianinko, gitary i parę innych instrumentów.

Push me!

Zdjęcie zrobiłem dwa lata temu w czasie urlopu na Djerbie. Strasznie tęsknie za urlopem i chwilą wytchnienia. W tym miesiącu wyrywam się z roboty na 2 tygodnie i może się gdzieś wybiorę. Planów nie ma bo i sytuacja nie pozwala. Chyba, że wymyślę coś na ostatnią chwilę. Bardzo miło wspominam tamte wakacje, a to zdjęcie doda trochę barw notce i całej stronce. Widać na nim kawałek basenu i hotelik. Co do muzyki to pewnie zawieszę działalność na czas urlopu bo wypaliłem się z pomysłów i mam pustkę muzyczną w głowie. Może jak podładuję akumulatory to pozlepiam znowu jakieś dzwięki.

Jak zwykle proszę was o komentarze. Nie ma jak spojrzenie z dystansu. Jak już wspomniałem liczę, że ktoś dopisze jakiś pogodny tekst, który będę mógł dograć aby ożywić tę kupę dzwięków.

Pozdrawiam wszystkich MW.

czwartek, 12 lipca 2007
Pod wspólnym niebem.

Kolejna odsłona kilku nowych dźwięków. Od pewnego czasu pracowałem nad utworem salsowym ale niestety mur, ściana nie do przebicia, pustka w głowie. Musiałem więc odłożyć salsę na leprze dni. W szybkim tempie zabrałem się za coś innego i tak powstał ten utworek. Tytuł i słowa pochodzą z bloga Bereniki i wszystkie ciepłe komentarze odnośnie słów mile widziane. Troszeczkę jednak musiałem zaingerować w tekst by nadać odpowiedni rytm. Sens myślę że został zachowany. Utworek jest krutki i zwięzły i raczej nie uważam by trzeba było dopisywać zwrotek. Można było by tylko ubarwić trochę bardziej stronę muzyczną. Czasu mało więc puszczam to takie trochę surowe.

Push me!

http://www.mediafire.com/?5moq1jbbzmd

Obrazek z parku, zrobiłem to zdjęcie jak jeszcze świeciło słońce. To tak dla kontrastu deszczowych dni i tej czarnej stronki.

Obawiam się, że opinie co do muzyki będą w stylu co to za marsz żałobny ale ostatnio trudno mi zlepiać wesołe nutki. Jak słuchałem tego to zastanawiałem się czy się nadaje na publikację. Musiałem jednak gdzieś zapisać pomysł pianinka, które plimka w tle. Ten rif już dawno chodził mi po głowie i wreszcie znalazł swoje miejsce. Miłego słuchania MW.

 

niedziela, 24 czerwca 2007
Samba Pati

Pojawiła się ogromna pustka w głowie i do tego wszystkiego chorobliwy brak czasu. Tym razem uraczę was nastrojowym utworem Carlosa Santany w moim wykonaniu. Pojawiły się nowe pamysły związane z rytmami latino . Może uda mi się wypuścić jakiś kawałek salsowy ale do tego jeszcze daleko. Potrwa to jeszcze jakiś czas. Więc puki co posłuchajcie jak męczę swoją starą gitarę. Palce już nie takie zwinne i dlatego utworek wyszedł dość "twardo" ale nie przejmuję się tym może jeszcze wrócę do formy... Narazie sambą zaczynam przyzwyczajać was do rytmów tak różnych od europejskich. Nagranie szybko poszło bo wybrałem utworek gdzie nie ma vokalu che... che... :)

Push me!


Wszystkie obrazki z widoczkami pstrykałem sam. Więc i prawami autorskimi nie muszę się przejmować. Dzisiaj pokazuję wam obrazek z zimy ubiegłego roku gdzie śniegu było bardzo dużo, to tak dla kontrastu gorących dni. Co do nowego utworku to potrzeby będzie tekst taki gorący, słoneczny jak rytm salsy. Jeśli ktoś ma chęć się podjąć to zapraszam do współpracy. Słowa do piosenki wcześniejszej podprowadziłem Berenice więc oficjalnie oznajmiam, że dam znać wszem i wobec jeśli kogoś słowa będą użyte na tym blogu. Pozdrawiam MW.

 

piątek, 08 czerwca 2007
Nie płacz

Wylągł się w głowie nowy utworek. Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu ale wierzcie mi nie próżnowałem. Tytuł trochę przewrotny "Nie płacz" i wcale nie kieruje go do siebie tylko na przestrogę bo nigdy nie może być tak źle żeby nie było gożej. Więc cieszmy się z tego co mamy. Znowu przymusiłem się do śpiewania i zawyłem trochę jak wilk do księżyca... Potrzebuję jakoś przekazywać tekst, a z osobami, które zrobiły by to dobrze już nie mam kontaktu. Zaczynam być miłośnikiem dzwięków wydobywających się z pianina i choć zbyt dobrze mi na klawiszach nie idzie to lubie pianino mieć w tle utworku.

Push me!

Maj nie był dla mnie litościwy i ta odrobina moich pomysłów muzycznych powstawała w niesprzyjających warunkach. Ale zauważyłem pewną regularność : jeżeli jest komuś trudno, to w trudnych chwilach łatwiej mu gdy da upust napięciu, które siedzi w środku. A czym trudniejsze chwile tym to co wtedy powstaje jest cenniejsze.

Nie powstała meledia do zwrotki więc słowa na początku były we wzrotce mówione i myślałem, że później coś z tym zrobię. Okazało się, że wcale nie jest tak źle i w końcu pozostało parlando. Zresztą sami oceńcie jeśli kiedyś dopiszę melodię zwrotki to umieszę całość.

Przeniosłem się na inny serwer i nie wiem czy teraz będzie działać stabilnie. Jeszcze nie wszystkie kawałki tam wrzuciłem więc wcześniejsze notki mogą jeszcze nie chodzić.

POZDRAWIAM MW.

wtorek, 01 maja 2007
Romans

Po dłuższym okresie przerwy oddaje pod ocenę trochę moich dzwięków do wspaniałego wiersza. W trakcie czytania tomiku wierszy Leśmiana zalągła się w mojej głowie melodyjka, którą pozlepiałem w wolnych chwilach do kupy. Aranż powstał dopiero dwa tygodnie temu, a najgorsze jest to, że musiałem sam zaśpiewać bo ten song nie istnieje bez słów. Tak więc "z braku laku" narażeni będziecie na moje wycie ha...ha... Podstawą tego utworku jest tym razem pianinko, które powstało na samym początku i prowadzi przez cały utworek resztę instrumentów.

 Push me!

Obrazeczek jak zwykle zapuści ściąganie więc wystarczy go wcisnąć.

Jak wcześniej wspominałem spiewanie to coś do czego musiałem się zmusić więc i jakość daje do życzenia. Pierwszy raz ujawniam swój głosik i to z dużym zakłopotaniem ale dobra niech już będzie skoro jest. Narazie i tak nik tu nie zagląda i nikt się nie odzywa w opiniach więc co mi tam. Tytuł utworku nie może być inny jak tytuł wiersza więc poprostu "ROMANS".

Życzę więc miłego słuchania z poważaniem MW.

 

poniedziałek, 09 kwietnia 2007
Odgłosy serca

Zapodam wan coś co miało być optymistycznym zlepkiem nutek ale wyszło dokładnie odwrotnie. Przerwałem dalszą pracę nad tym utworkiem bo mi nie służy jego nastrój. Zresztą trzeba się cieszyć bo inwestycje poszły do góry i znowu finansowo jestem na swoim. Wracając do muzyki to wziołem się za coś weselszego i może niedługo będzie co udostępnić. Utworek dzisiejszy potraktuję jako zapchaj-dziurę na blogowej stronie. Jeśli ktoś chce znaleźć sens w tych dzwiękach to trzeba słuchać bijącego serca w drums-ach i oscylografu.
Wszystkiego dobrego na resztę Świąt i mokrego pomiedziałku wszystkim życzę.

Możecie zgadywać o czym to jest? Taki mały rebusik do odgadnięcia.

Push me! and Push "Klick here to start download".

A jeszcze jedno nie słuchajcie tych plimkań na głośnikach z monitora bo nie ma to sensu. Podobnie z głośnikami w notebook-ach. Przetestowałem głośniki monitorowe i słychać tylko jakieś pierdnięcia... sorki za słownictwo i pozdrawiam.

 

sobota, 31 marca 2007
Prosto z LAMUSA.

W drugiej odsłonie publikuję utworek ze starych czasów, gdy jeszcze miałem czas na muzykę. Nagranie jest bez wokalu i ja napewno go nie dogram. Utworek powstał w 93r. a aranż zrobiłem chyba z dziesięć lat później. Zwracam uwagę na kiepską jakość i kiepskie wykonanie he... he... ale tak kiedyś sobie pogrywałem. Tytuł utworku "Kręgle".

 Push me!

Pomocny był KN5000.

 
1 , 2